poniedziałek, 5 września 2016

Mój sposób na zapamiętanie imion i skupienie uwagi nowej klasy

Nowy rok szkolny, dwie nowe klasy i trudności w zapamiętywaniu imion.

Praca nad pokonywaniem lęku, stresu, obaw przed publicznymi wypowiedziami. 

Przełamywanie lodów. 

Sposób na przedstawienie się. 

W tym roku szkolnym sprawdziła mi się zabawa, którą zaplanowałam na początek lekcji.
Powiedziałam uczniom, aby wyobrazili sobie, że udajemy się na wymarzoną wycieczkę i każdy może wymienić tylko jedno miejsce, w które chciałby się udać. Najważniejsze jednak było to, że nazwa musiała się zaczynać na tę samą literę co imię ucznia, który się wypowiadał. Ponadto nazwa miejsca nie mogła się powtarzać. 

Np.  Mam na imię Wioletta i chciałabym pojechać do Włoch.
Mam na imię Irek i chciałbym pojechać do Irlandii.


Kategorie możemy zmieniać według własnego pomysłu. Rundka podoba się  uczniom. 
Wypróbowałam już zabawy dotyczące ulubionej potrawy, zwierzęcia, które chcielibyśmy posiadać, wyjazdu na bezludną wyspę, zakupów w kwiaciarni.

Np. Mam na imię Żaneta i marzę o posiadaniu żaby.
Mam na imię Gabrysia i w kwiaciarni zakupię goździki.
Mam na imię Tomek i w restauracji zamówiłem tatar.
Mam na imię Beata i na bezludną wyspę zabrałabym beczkę.

Moi pierwszoklasiści pytali, czy znam inne zabawy. I oni, i ja jesteśmy zadowoleni. 
Licencja Creative Commons



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz