„Przez żołądek do akceptacji”- chałka żydowska
Realizując projektu „Przez
żołądek do akceptacji”, postanowiłam upiec coś, co raczej nie jest kojarzone z kuchnią
żydowską. Wybrałam chałkę.
Oto on:
CHAŁKA ŻYDOWSKA
(2 sztuki)
550g mąki,
40g drożdży,
1 jajko,
250ml wody,
50g stopionego masła,
2-3 łyżki cukru,
szczypta soli,
1 roztrzepane jajko do posmarowania
+ do posypania: mak, sezam albo kruszonka
Kruszonka:
30g masła,
30g cukru,
50g mąki
Sposób wykonania:
(2 sztuki)
550g mąki,
40g drożdży,
1 jajko,
250ml wody,
50g stopionego masła,
2-3 łyżki cukru,
szczypta soli,
1 roztrzepane jajko do posmarowania
+ do posypania: mak, sezam albo kruszonka
Kruszonka:
30g masła,
30g cukru,
50g mąki
Sposób wykonania:
Drożdże wkruszyć do kubka, wymieszać
z 1 łyżką cukru, a gdy się rozpuszczą, dodać połowę ciepłej (ale nie gorącej)
wody i 2 łyżki mąki. Wymieszać i odstawić na 10-15 minut, aż zaczyn zacznie
rosnąć.
Resztę mąki przesiać do miski. Dodać zaczyn,
jajko, resztę cukru i wody oraz stopione masło i szczyptę soli. Całość wyrobić
na gładkie, lśniące i nieklejące się do miski ciasto. Przykryć ściereczką i
pozostawić do wyrośnięcia na około godzinę.
Po tym czasie ciasto przełożyć na oprószony mąką
blat i krótko zagnieść. Podzielić na 2 równe części, czyli na 2 chałki. Każdą z
części podzielić na 3 i uformować wałki – cieńsze na końcach i grubsze w
środku. Ułożyć 3 wałki obok siebie i skleić je przy 1 końcu. Zapleść warkocz i
końce również skleić. Analogicznie zapleść drugą chałkę.
Obie chałki delikatnie przenieść na dużą, płaską
blachę, wyścieloną papierem do pieczenia. Odstawić na 20 minut do wyrośnięcia.
W tym czasie zrobić kruszonkę, łącząc składniki
w misce i rozdrabniając je w palcach.
Wyrośnięte chałki posmarować roztrzepanym
jajkiem i posypać kruszonką. Piec w 200 stopniach przez 20-25 minut, aż będą
rumiane, a wbity patyczek suchy.
(przepis z Forum Żydów Polskich, znaleziony w
magazynie „Kuchnia”, z małymi zmianami autorki artykułu)
Ja zamiast kruszonki użyłam maku. Chałki
wyszły przepyszne. Będę częściej używała tego przepisu.
Barbara Dembkowska

Barbara Dembkowska

Komentarze
Prześlij komentarz