środa, 2 września 2015

Jak zaangażować całą klasę?

Powiedz mi - to zapomnę, naucz mnie - to może zapamiętam, 

zaangażuj mnie - to się nauczę.

Benjamin Franklin

Postanowiłam nie ustawać w podejmowaniu prób angażowania całej klasy. 



Doszłam do wniosku, że najlepsze efekty przynosi angażowanie uczniów w momencie ich poznawania, czyli podczas pierwszych kontaktów. 

Zdarzyło się to jeszcze przed rozpoczęciem roku szkolnego. 

Każdy z nas wie, jaka jest siła pierwszego wrażenia. 

Podjęłam działania w celu włączenia nowych uczniów w tworzenie atmosfery klasy. 
Już na pierwszym spotkaniu pokazałam im, że są dla mnie bardzo ważni, liczę się z ich zdaniem, jestem otwarta na ich pomysły i oczekiwania. 

Zakończyliśmy je nietypowo. Każdy uczeń zostawiał mi prezent ;)
Co to takiego było? Anonimowa karteczka z jednym życzeniem przyklejona na tablicy szkolnej.

Uczniowie dokończyli jedno zdanie:
Chciałbym/-abym, aby moja wychowawczyni...


Kolejne spotkanie, już 1 września, rozpoczęliśmy od lektury tych kolorowych karteczek. Gdy moi wychowankowie wchodzili do sali po 5 dniach, zobaczyli, że ich karteczki nadal ozdabiają tablicę szkolną. Tajemnicze uśmiechy na ich twarzach- bezcenne ;)


Teraz wiem, czego oczekują ode mnie, a ja mam poczucie, że każdy z nich poczuł się ważny, wyjątkowy i wysłuchany.
Wierzę w to, że od tej pory łatwiej będzie nam o zrozumienie, szacunek i współdziałanie. 

Licencja Creative Commons

4 komentarze:

  1. Brawo - jak to dobrze, że są tacy Nauczyciele jak Pani, którzy idą z duchem czasu, są otwarci na uczniów i ich oczekiwania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pani Kasiu, dziękuję za miłe słowa. Szkoda, że tak niewielu rodziców docenia codzienny trud pracy nauczyciela ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pani Izabelo.:) Proste pomysły, praktyczne działania sprawdzają się w każdej klasie, na każdym etapie. W taki sposób można także zaangażować rodziców. Dzięki temu zasygnalizujemy, jak bardzo potrzebujemy dialogu i współdziałania dla dobra ich dzieci.

    OdpowiedzUsuń