piątek, 13 listopada 2015

Jestem osobą niepełnosprawną. Czuję, że ...

Teksty literackie to wspaniała okazja do nauki empatii.

Warto więc uczyć  spostrzegania i rozumienia, tego, co druga osoba przeżywa. Osoba empatyczna będzie w stanie  odgadnąć uczucia, pragnienia i reakcje drugiej osoby. Za pomocą własnych wyobrażeń i fantazji potrafi stworzyć obraz tego, jak czuje się dana osoba. Przez to potrafi dogłębnie zrozumieć radość/ smutek drugiej osoby i ją/go przeanalizować.



(...) czasami największym darem jest gotowość do odłożenia na bok własnych problemów i otwarcie serca na drugiego człowieka, wysłuchanie go i pochylenie się nad jego cierpieniem.Jean Sasson (z książki Musiałam odejść. Wspomnienia żony i syna Osamy bin Ladena)


Oto rezultaty- wypowiedzi moich uczniów:


"Od roku jestem osobą niepełnosprawną, czuję że jestem zależna od pomocy innych. Z wielkim trudem wykonuję proste czynności, z tego powodu musiałam przerwać treningi z piłki ręcznej. Chciałabym nadal móc biegać, skakać, tańczyć, ale mam świadomość, że nie stanę na nogi. Zdaję sobie sprawę że jestem uwięziona we własnym ciele. Często odczuwam smutek, żal, a nawet zazdrość. Nie mogę się sprawnie poruszać, co przeszkadza mi w życiu codziennym. Wydaje mi się, że jestem samotna i bardzo różnię się od wszystkich, nie tylko wyglądem. Większość miejsc publicznych nie jest przystosowana dla osób niepełnosprawnych, co bardzo mnie smuci. Nie mam dostępu do różnych atrakcji, zajęć oraz zabaw. Przez pierwszy tydzień nie chciałam nikogo znać, a tym bardziej z nikim rozmawiać. Wstydziłam się. Z biegiem czasu musiałam się do tego przyzwyczaić. Lecz do dzisiaj zadaję sobie jedno pytanie ,,Dlaczego ja?" Za to, co się wydarzyło, winię całą moją rodzinę, los i przyjaciół. Po prostu wszystkich."
Emilia 
"Jestem osobą niepełnosprawną. Czuję, że jestem bezbronna. Czuję się bezsilna. Nie potrafię wyrazić swoich uczuć. Ciężko jest tak żyć. Próbuję żyć tak, jak dawniej, lecz to nie to samo. Wiem, że już nie spełnię swoich marzeń. To wszystko powoli zaczyna mnie przerastać. Nie wiem, co o tym wszystkim myśleć. Być niepełnosprawnym to najgorsze co może być."
Julia
"Jestem osobą niepełnosprawną i czuję bezradność, ponieważ mam świadomość, że bez innego człowieka nie poradzę sobie tak, jakbym chciała. Myśl o tym jest bolesna, dlatego że tak- jak przynajmniej większość ludzi- nie lubię być zależna. Najchętniej zapadłabym się pod ziemię. Byleby tego nie przeżywać. Z drugiej strony odczuwam złość i żal do wszystkiego wokół. Powodem jest to, że akurat mnie spotkało nieszczęście. Ludzie mi bliscy w moich oczach stają się winni. Rozgoryczenie pod wpływem czasu jest coraz większe. Szargają mną ogromne emocje. "
Agata
"Jestem osobą niepełnosprawną, czuję, że mam ochotę zapaść się pod ziemię. Jestem bezsilna. Nie potrafię wyrazić swoich uczuć, to jest straszne.  Ciężko jest tak żyć. Nie jestem pewna siebie. Czuję się wykluczona ze społeczności. Jestem mniej ważna. Uważam, że nie mam możliwości normalnego życia. Pragnę akceptacji i zrozumienia. Nie mogę normalnie funkcjonować."
Kinga
"Od kilku miesięcy jestem osobą niepełnosprawną. Przez dłuższy czas nie mogłam przystosować się do nowego stylu życia. Nawet przy na pozór prostych czynnościach życiowych napotykałam wiele trudności. Miałam pretensje w szczególności do moich rodziców, którzy starali się mi pomagać, choć tego nie doceniałam. Znajomi pocieszali mnie mówiąc „Będzie dobrze” . Wiadomo, chodziło im o ulgę w mojej psychice, jednak ja oczekiwałam cudu, czyli uzdrowienia z niepełnosprawności. W moim mieście nie ma za dużo udogodnień dla osób w mojej sytuacji. Czuję się okropnie, gdy dana osoba zmuszona jest przenieść mnie na rękach po schodach, po czym to samo robi z wózkiem. Brak podjazdów, szerszych drzwi zmusza mnie do proszenia inną osobę o pomoc. Z powodu mojej niepełnosprawności często odczuwam żal, smutek oraz jestem czuła na wytykanie palcami i tego typu zachowania."
Iza

"Jestem osobą niepełnosprawną. Czuję, że gdy jestem w miejscu publicznym, wszyscy się na mnie patrzą. Dlaczego? Kiedy jestem na wózku ludzie myślą, że jestem inna, wyróżniam się z tłumu, współczują mi, niektórzy się śmieją. Wiele osób mówi mi, że mam fajne życie, nie muszę nigdzie chodzić i ogólnie mało robię. Ja im zazdroszczę, oddałabym wszystko, żeby stanąć na nogi. Ludzie nie wiedzą, jakie mają szczęście. Dla mnie być zdrowym, to być wolnym."
Julia

Na lekcji języka polskiego stosuję metodę zmiany ról- Gestaltowskie krzesła. Polega ona na tym, aby wyobrazić sobie, że na krześle obok siedzi osoba, której nie rozumiemy. Następnie przesiadamy się na krzesło tej osoby i wchodzimy w jej rolę. Staramy się jak najdokładniej oddać jej punkt widzenia, wyobrazić sobie jej myśli i uczucia.Metoda ta pozwala spojrzeć na różne sytuacje z perspektywy osoby, którą chcielibyśmy lepiej zrozumieć.



Dzięki empatii  jesteśmy w stanie rozumieć inne osoby bez słów i udzielić stosownej pomocy.
Licencja Creative Commons

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz