czwartek, 15 lutego 2018

Czytelnik czuje i myśli- jak wyrażaliśmy emocje w sposób symboliczny przy omawianiu lektury "Balladyna"?

Swobodne wypowiedzi uczniów o książce to dobre otwarcie cyklu zajęć poświęconych  lekturze. Tym razem zdecydowałam jednak inaczej- rozpocznę od emocji czytelnika.

Nie wiem, jakie są doświadczenia innych nauczycieli, ale ja rozmawiałam z uczniami na ogół o uczuciach bohaterów. Opisywaliśmy ich przeżycia, rozmyślaliśmy nad ich przyczynami. Dość rzadko i to w klasach młodszych, opowiadaliśmy przygodę, która nam się najbardziej podobała lub zapadła nam w pamięć. 


O własnych emocjach częściej mówiliśmy na lekcjach wychowawczych, ale uznałam, że nie jest to wystarczające. Doszłam do takiego wniosku, obserwując zachowania uczniów- zakłopotanie, zażenowanie, trudności w nazwaniu, kłopotliwe uśmiechy, brak słów, niepewność itp. 


Pora więc na zmianę. 
Na początku zgromadziliśmy słowa nazywające emocje. Każdy z uczniów miał możliwość zapisania ich na tablicy. Zbiór powoli nam się rozrastał, a uczniowie chętnie dopisywali następne słowa.


Kolejny etap pracy polegał na wybraniu ze zgromadzonego materiału tych emocji, które odczuwali podczas czytania lektury. Krąg wybieranych terminów znacznie się uszczuplił. Uczniowie uzasadniali wybór, formułując argumenty oraz podając przykłady zdarzeń z lektury. Przy okazji ujawniło się, kto nie przeczytał całej książki lub zupełnie jej nie znał. Inni zostali zachęceni przez rówieśników do sięgnięcia po książkę.


Zaproponowałam tworzenie notatki, uwzględniającej wybrane emocje, co wymagało znajomości symboli użytych  w tragedii Słowackiego. Uczniowie najczęściej wybierali koronę, nóż, dzban malin, a nawet same maliny.  


Niestandardowa notatka z pewnością na długo pozostanie w ich pamięci. Ja natomiast wierzę w to, że uczniowie nie będą unikali rozmów o własnych emocjach.

1 komentarz:

  1. Świetny pomysł na wyrażenie opinii o książce i ukazanie emocji. Dziękuję za inspirację.

    OdpowiedzUsuń