środa, 8 marca 2017

Patchworkowe historie gazetowe z kobietami w tle

Dzisiaj na lekcji podręczniki i zeszyty nie były nam potrzebne. Zaopatrzeni w czasopisma i gazety, nożyczki i klej opowiadaliśmy lapidarne historie. Tematyka dowolna. Jedyny wymóg kompozycyjny to bohater- kobieta. 

Zainteresowanie zadaniem wielkie. Śmieci sterta :) Pomysłów znacznie mniej. Narzekanie, że trzeba czytać, zanim wybierze się przydatne slowo. Brak pomysłu na tekst. Jednak satysfakcja po pracy gwarantowana. 


Dzień Kobiet uczciliśmy właśnie w taki sposób. 
Uczniowie rozwijali kreatywność, innowacyjne myślenie. Czytali ze zrozumieniem i redagowali własne teksty. 
Zajęcia z pewnością nie były nudne. Ja uważam, że to, czym się zajmowaliśmy, było bardzo ciekawe. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz