sobota, 1 października 2016

Dzień interpunkcji nie musi być nudny- opowiadania twórcze wyjaśniające pochodzenie znaków

Średnik opowiada historię swojego powstania

Pewnego dnia kropka stwierdziła, że ma dość swojej roli. Cały czas tylko kończyła zdania.  Postanowiła zmienić swoje przeznaczenie. Najpierw chciała stać się punktem na mapie, ponieważ kochała podróże. Już miała wskoczyć na rysunek Polski, kiedy nagle usłyszała wołanie. Rozejrzała się i zauważyła przecinek, który skakał i wskazywał na nią. Zaskoczona kropka podbiegła i zapytała:
- Co robisz?! Przecież powinieneś być w zdaniu.
- Wiem, ale to robi się nudne. Cały czas tylko stoję pomiędzy słowami lub liczbami, a one uważają się za lepsze! - oznajmił stanowczo przecinek.
Kropka wpadła na genialny pomysł. Złapała za rękę kolegę i pociągnęła za sobą. Jej oczom ukazała się wielka tablica pełna zdań. Poprosiła, by jej towarzysz wskoczył pomiędzy dwa ze wskazanych przez nią czasowników, tłumacząc, że od teraz będą mieli nowe znaczenie. Przecinek, choć niechętnie, wskoczył, a za nim wgramoliła się kropka. 
 W ten sposób powstałem ja, czyli średnik. Nareszcie mogę stwierdzić, że jestem zadowolony ze swojego zadania.
                                                                                                                   Agata Kościukiewicz

Cudzysłów opowiada historię swojego powstania

Pewnego dnia Wojtek postanowił napisać wiersz. Jego marzeniem było stworzyć coś nowego, czego nikt inny jeszcze nie wymyśli. Chciał, aby ludzie zapamiętali jego dzieło.
Chłopiec usiadł do biurka i wyjął swoje pióro, które uważał za magiczne, ponieważ zawsze, gdy go używał, do głowy przychodził mu najlepsze pomysły. Z teczki wyjął pięć białych kartek i zaczął swoją pracę.
Długo rozmyślał nad początkiem swojej poezji. Nie wiedział , co może napisać, aby zostać w pamięci ludzi do końca życia.
Na pierwszej kartce zaczął pisać o deszczu, który aktualnie padał za oknem. Jednak wiersz nie był składny.Wojtek po trzech następnych próbach chciał już zrezygnować, ale postanowił spróbować napisać wiersz dla swojej ukochanej.
Po kilku godzinach tworzenia dzieło zostało skończone. Wiersz tym razem był składny i zawierał rymy. Jednak niczym się nie wyróżniał od jego poprzednich dzieł. 
Wojtek postanowił, że wymyśli znak, którego będzie używał, aby podkreślić tytuł. Chwycił kartkę i zaczął rysować różne symbole, kropki, kółka, myślniki. Ze złości, że nic mu nie wychodzi, narysował kreskę na całą stronę i rzucił pióro. Ta kreska zwróciła uwagę Wojtka. Miała w sobie coś, co zainspirowało młodzieńca. 
Wojtek szybko chwycił pióro i dorysował drugą kreskę. Powtórzył to jeszcze raz, tylko troszkę wyżej. Stwierdził, iż ten znak idealnie podkreślił tytuł jego wiersza dla ukochanej. 
Chłopiec pięknie przepisał wiersz na kartkę, a tytuł zapisał w cudzysłowie. Tak właśnie nazwał znak, który stworzył.
                                                                                                               Karolina Rejniak
Licencja Creative Commons

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz