środa, 27 kwietnia 2016

Nie bójmy się podejmować trudne tematy! Rozmawiajmy o uchodźcach!

Centrum Edukacji Obywatelskiej zainicjowało projekt, który zachęca do rozmowy na temat uchodźców oraz ważnych wartości w życiu człowieka. 
Zgłosiłam się do udziału w nim i prowadzę z gimnazjalistami rozmowy w klimacie szacunku i chęci wzajemnego zrozumienia się. Opierają się one na rzetelnych informacjach i zachęcają do debaty, w której nie chodzi o to, aby przekonać kogoś do swoich racji.Stworzenie przestrzeni do wyrażenia własnych poglądów oraz uważne słuchanie prowadzi do wzajemnego zrozumienia się, dlatego nie zrażam się, napotykając na trudności. 


Podczas lekcji stworzyłam okazję do szczerej rozmowy o uchodżcach. Uczniowie mogli "wygadać się", ale i posłuchać innych. Dzięki zajęciom uporządkowali informacje, dzieląc je na fakty i opinie. Zauważyli, że obawiamy się tego, co jest dla nas nowe, nieznane, obce. Obalili stereotypy. 

Zależało mi na tym, aby sami dochodzili do wniosków. Wprowadzenie kolorowych karteczek zmotywowało uczniów do aktywności. Nie miałam żadnych obaw przed lekcją. Dobrze znam klasę, która wie, że cenię prawdomówność i szczerość. Z pewnością pomogło mi to stworzyć właściwy klimat do rozmowy. 


Nieustannie uczę się, jak mówić do innych, aby mnie słuchali i rozumieli. A. de Saint Exupery napisał: "Mowa jest źródłem nieporozumień". Zgadzam się z nim. Często mamy zupełnie inne intencje i zaskakuje nas to, jak odczytali naszą wypowiedź adresaci. 
Zauważam też reakcje tych, do których kieruję swoje słowa. Nie zawsze są takie, jakich oczekiwałam. Zdarza mi się tak powiedzieć do ucznia, że wzbudzam w nim negatywne emocje. Dlatego analizuję, jakich słów użyłam i eliminuję język szakala.
Rozmawiając o uchodźcach, staram się mówić bardzo prostym językiem i możliwie neutralnym. Ważne jest dla mnie to, aby wyciszać negatywne nastawienie gimnazjalistów do imigrantów. 
Słucham tego, co mówią, objaśniam, podaję przykłady z tzw. naszego podwórka, a więc dotyczące Polski i Polaków. Uważam, że moim zadaniem jest wydobyć empatię z młodego człowieka. Wrażliwość na krzywdę innych pomaga w zrozumieniu trudnej sytuacji uchodźców.

Wywiad z Elsim najpierw obejrzałam sama w domu. 




Jest to interesujący materiał na lekcję ze starszą młodzieżą. Pozwala zaobserwować, że uchodźca nie musi charakterystycznie wyglądać, może się nie wyróżniac z tłumu. Dzięki szczerej wypowiedzi młodego człowieka w naszym ojczystym języku poznajemy historię konkretnej rodziny, konkretnego człowieka.  Każdy z imigrantów to inna historia i dlatego nie należy generalizować.
Dzieje Elsima to przejmująca historia, ukazująca przemoc, łamanie praw człowieka, dyskryminację. 
Znów zastanawiałam się, co to znaczy być człowiekiem.
Doceniam odwagę tego młodego człowieka w mówieniu o swoich uczuciach i faktach dotyczących rodziny i ojczyzny. 
Jego wypowiedź potwierdza, że bardzo często uważamy, że uchodźca to terrorysta. Stereotypy mogą zostać obalone, jeśli młodzież z empatią i zrozumieniem wysłucha tej wypowiedzi. 
Jako nauczyciel upewniłam się, że integracja Polaków z  ludzi będących przedstawicielami innej narodowości jest niezbędna. Należy włożyć wiele wysiłku w poznawanie tradycji i kultury tych ludzi, którzy poszukują bezpiecznej przystani w naszej ojczyźnie.

Sprawa uchodźców dotyczy podstawowych wartości, np. poczucia tożsamości, osobistego bezpieczeństwa, pomocy potrzebującym, tolerancji. Z kolei rozmowa o wartościach przygotowuje do świadomych wyborów, a słuchanie z szacunkiem drugiej strony jest podstawą do zrozumienia wyborów rozmówcy i budowania możliwość dalszego porozumienia. 
Nie bójmy się więc podejmować trudne tematy.
Licencja Creative Commons

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz