środa, 2 marca 2016

Nie wstydzę się swoich uczuć i nigdy nie zapomnę tego spotkania



Uważam, że wydarzenia, które miały miejsce na Kresach, były strasznym, niepotrzebnym okrucieństwem.
To barbarzyństwo, którego można było uniknąć, któremu powinno było się zapobiec. Pamięć o tych ludziach jest zdecydowanie konieczna, potrzebna, a prelekcja bardzo ciekawa i zajmująca, często poruszająca do głębi. Po powrocie do domu opowiedziałam o spotkaniu mamie. Była zszokowana i przerażona. Zgodziłyśmy się co do tezy, że bezdyskusyjnie trzeba o tym pamiętać.
Julia

Uważam, że prelekcja była bardzo ciekawa i poruszająca. Podziwiam obu Panów, którzy nam przybliżyli wiadomości o Kresach oraz jestem pod wrażeniem ich wiedzy. Po spotkaniu rozmawiałam z kolegą, który również w nim uczestniczył i nasze odczucia były podobne: wzruszenie, podziw oraz zdziwienie faktami odkrytymi na spotkaniu. 
Basia

Moim zdaniem spotkanie było ciekawe. Uświadomiło mi, jakie tragedie przeżywali nasi rodacy oraz jakie zagrożenie może powstać, jeśli nie będziemy tolerancyjni.  Opowiedziałam mojej mamie historię pana Mirosława. Stwierdziła, ze to dość drastyczna opowieść. Jednakże -jej zdaniem- dobrym pomysłem było ukazanie, jak byli traktowani nasi przodkowie. 
Agata


Spotkanie bardzo mi się podobało. Historie opowiedziane przez pana Mirosława Kazana i pana Piotra Szelągowskiego były drastyczne i smutne. Bardzo mnie wzruszyły. Filmy, które zostały odtworzone, mroziły krew w żyłach. Gdyby była możliwość uczestniczenia w podobnym spotkaniu, na pewno byłabym zainteresowana i wzięła w nim udział.
Kinga

Spotkanie, które odbyło się wczoraj, było dla mnie bardzo interesujące. Ukazywało ono prawdę sprzed wielu laty. W niektórych chwilach w oczach kręciła mi się łezka. Zdjęcia były bardzo drastyczne, ale prawdziwe. Po spotkaniu opowiedziałam wszystko mojej mamie. Byłam zdziwiona, że sporo o tym wie. 
Julia

Spotkanie było bardzo ciekawe oraz poruszające. Nie żałuję, ze poszłam. Mieszkańcy Kresów doświadczyli tego, czego nie powinno się życzyć największemu wrogowi. Ze wzruszeniem opowiedziałam o tym spotkaniu mamie. Opowieści obu mężczyzn skłoniły mnie do refleksji.
Klaudia

Moim zdaniem spotkanie autorskie pana Mirosława Kowzana oraz pana Piotra Szelągowskiego było niezwykle ciekawe, wciągające, a momentami włosy stawały nam dęba. Film, który podczas owej prelekcji obejrzałam, niezmiernie mnie wzruszył. Na pewno po spotkaniu sięgnę po książkę pana Mirosława Kowzana, która będzie uzupełnieniem usłyszanych informacji. 
Iza

Podczas spotkania w Bibliotece Miejskiej pan Mirosław z wielką pasją opowiadał o Perczynie i Wołyniu, o tym, co się tam stało. Bardzo dużo zapamiętałem i przekazałem rodzicom. Okazało się, ze mój tato również znał część historii tamtych regionów, a ja tylko poszerzyłem jego wiedzę o nowe informacje. 
Mateusz

Śmiało mógłbym powiedzieć, ze czwartkowe spotkanie o ludności kresowej zmieniło mój światopogląd. Mimo iż słyszałem już nieco o zbrodniach Ukraińców, to dopiero wykład człowieka, którego rodzina ucierpiała przez Banderowców, sprawił, ze do oczu napłynęły mi łzy, a we wnętrzu poczułem żal. smutek, przerażenie. Wyrażenie "Człowiek człowiekowi wilkiem" wydaje się być zbyt łagodne. 
Hubert

Wczorajsze spotkanie autorskie wywarło na mnie spore wrażenie. W ogóle się nie spodziewałam, że tak drastyczne rzeczy mogły się dziać na Kresach. Podziwiam Pana, ze tak dociekliwie szukał prawdy i to wszystko zapisał w książce. Wiele zdjęć było bardzo przejmujących. Dzięki Panu zrozumiałam, że Polacy są w różnych zakątkach świata. Na pewno nie zapomnę tej historii. 
Julia

Licencja Creative Commons




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz